prawo online

Nowe reklamy PKO BP zrobiły furrorę wśród społeczeństwa, dzięki nim do banku zgłosiło się ponad 300 tysięcy osób.
Od czasu kiedy pojawiła się reklama z Szymonem Majewskim w kampanii PKO BP minęły już cztery miesiące. Reakcje ludzi na reklamy, sposób prezentacji produktów banku budziły zainteresowanie ludzi – według jednych wpłynęły na poprawienie wizerunku banku, dla drugich natomiast były złym pomysłem, denerwowała ich bardzo luźna kreacja i zbyt humorystyczne podejście do ROR-ów, kredytów hipotecznych itp.

Podsumowując, mimo zróżnicowanej opinii wśród klientów, reklamy przyniosły zysk bankowi. W wyniku kampanii reklamowej do tej pory otworzono w nim ponad 300 tysięcy kont, a do instytucji bankowych zawitało 160 tysięcy osób.

Dla porównania ostatnia kampania reklamowa z udziałem Gerarda Depardieu przyniosła banku BZ WBK 144 tysiące wniosków, a klient mógł wtedy zyskać 100 złotych na swoim koncie.

A więc może Szymon Majewski w PKO nie był jednak złym pomysłem?